mojeauto.pl > porady > Przepisy i prawo jazdy > Dziura w drodze przyczyną szkody

Dziura w drodze przyczyną szkody

Robi się ciepło, znika śnieg, a polskie drogi odsłaniają co roku to samo. Coraz większą liczbę dziur. Sytuacja jakich co dzień tysiące. Jedziemy sobie spokojnie. Nagle na jezdni wielka dziura, potem duży huk i stajemy na poboczu, żeby sprawdzić, co się stało z naszym autem. Okazuje się, że uszkodziliśmy koło i tłumik. Do kogo zatem mieć pretensje i żądania?

Dziura w drodze przyczyną szkody

W większości statystycznych przypadków, gdy uszkadzamy samochód z uwagi na niedostateczny stan drogi, będzie się nam należeć odszkodowanie z tego tytułu. Wynika to z tego, że drogi publiczne, bez względu na kategorię powinny być utrzymywane w należytym stanie. Wszystko wygląda ładnie tylko na papierze. Tak naprawdę droga od powstania szkody aż do wypłaty odszkodowania może być naprawdę długa i zawiła. Cały ciężar i odpowiedzialność za sukces sprawy zależy tylko od nas.

Co zatem zrobić, aby w miarę sprawnie i szybko udowodnić, że do uszkodzenia naszego samochodu przyczyniła się konkretna dziura? Przede wszystkim pierwszą rzeczą, jaką powinniśmy bezzwłocznie uczynić to wezwanie policji lub straży miejskiej. Po ich przybyciu powinniśmy poprosić o sporządzenie notatki wraz z możliwie dokładnym opisem zdarzenia. Kolejna sprawa to odnalezienie zarządcy odcinka. Tutaj bardzo istotne jest wskazanie osób odpowiedzialnych za konkretny odcinek drogi, na którym doszło do powstania szkody, gdyż to właśnie z ich ubezpieczenia będzie wypłacane odszkodowanie. A może to być jednostka organizacyjna sejmiku wojewódzkiego, rady powiatu lub rady gminy. W przypadku, gdy sytuacja miała miejsce na drodze wewnętrznej, odpowiedzialność ponosi: wspólnota, spółdzielnia lub osoba fizyczna będąca właścicielem danego terenu.

Niezależnie od notatki, jaką otrzymamy od policji powinniśmy pomyśleć o zebraniu jak największej ilości dowodów zdarzenia. Mogą to być kawałki elementów samochodu, adresy świadków i zdjęcia. W przypadku tych ostatnich najlepiej zrobić je z włączonym datownikiem lub w kadrze umieścić np. kawałek gazety, dziennika, który poświadczyłby datę zdarzenia.

Po tym, jak dowiemy się do kogo rościć żądania, opisujemy cały wypadek, a następnie w odpowiednim urzędzie pytamy o procedurę załatwiania takich spraw. Gdy sprawa będzie bezsporna powinniśmy od razu zostać skierowani do ubezpieczyciela zarządu drogi. Odszkodowanie powinno być wypłacone w ciągu 30 dni od zgłoszenia szkody. Jeśli zarząd będzie miał problemy z przyznaniem się do winy, będziemy zmuszeni poprosić o ekspertyzę rzeczoznawcy, a następnie dochodzić roszczeń przed sądem. Są pewne sytuację, w których istnieją marne szanse na wygranie sprawy. Chodzi tutaj o okoliczności takie jak występowanie śniegu na drodze, lód, gołoledź. Utrzymanie "czarnej drogi" jest czasami niemożliwe z technicznego punktu widzenia i kierowcy z reguły powinni zwiększyć ostrożność. Tak samo tyczy się sprawa odnośnie przekroczenia prędkości, braku ważnego badania technicznego. W sytuacji, w której nie udało się nam uzyskać rekompensaty możemy liczyć jedynie na autocasco. Jeżeli w ogóle je wykupiliśmy...

Komentuj:

~gosc 2015-02-10

a co z uszkodzeniem samochodu na nieoznakowanym progu zwalniającym?

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
ŁATWIEJ NIŻ KIEDYKOLWIEK
ŁATWIEJ NIŻ KIEDYKOLWIEK
Zastanawiałeś się kiedyś co zrobić, aby zakup nowego samochodu był mniej odczuwalny dla rodzinnego budżetu? Sprawdź nowego Citroëna C3 Aircross, który dostępny jest w nowoczesnej formie finansowania Citroën SimplyDrive.