mojeauto.pl > porady > Ubezpieczenie samochodu > Wypadek za granicą

Wypadek za granicą

Stało się. Zdarzył się jeden z najgorszych scenariuszy wakacyjnego wyjazdu - wypadek lub awaria za granicą. Pierwsze pytania jakie nasuwają się po tak nieprzyjemnej sytuacji to: "Co zrobić? Jak poradzić sobie z tym problemem?" Śpieszymy z wyjaśnieniem...

Wypadek za granicą

Grunt to nie panikować przed samym wyjazdem i przede wszystkim zaopatrzyć się w dobrą polisę ubezpieczeniową Assistance lub pakiet ubezpieczeń w zakresie OC, AC, NW. W tym przypadku jeszcze przed samym wyjazdem należy dokładnie prześledzić warunki umowy podpisanej z daną firmą ubezpieczeniową.

Rzadko się jednak zdarza, aby nawet najlepsza umowa ubezpieczeniowa obejmowała pokrycie kosztów w przypadku przebicia opony czy spalenia żarówki. Jeżeli taka drobna usterka przytrafi nam się za granicą, nie mamy, co liczyć na odszkodowanie i musimy radzić sobie sami. W przypadku przebitej opony używamy siły swoich mięśni, zakładamy „dojazdówkę” i szukamy najbliższego serwisu oponiarskiego. Problem właściwie błachy, jednak – tu uwaga – może kosztować nas znacznie więcej niż tylko naprawę uszkodzonej opony. W serwisie może okazać się, że „guma” jest niezdatna do naprawy i trzeba będzie zakupić nowe opony. Problem poważnieje wówczas, kiedy nasz samochód jeździ na popularnych w Polsce, a w innych krajach niekonieczne oponach marki Dębica czy np. Kormoran. Wtedy musimy zakupić co najmniej dwie nowe opony, bowiem jak stanowi przepis na minimum jednej osi muszą znajdować się opony o tych samych parametrach technicznych.

Drobne usterki
W przypadku drobnych usterek możemy skorzystać z niemal każdego serwisu napotkanego na drodze, o ile oczywiście jest w stanie daną awarię usunąć. Począwszy od ASO (tutaj jednak koszty naprawy są znacznie wyższe niż w Polsce) przez korporacyjne serwisy samochodowe, które szybciej i znacznie taniej usuną usterkę, kończąc na tradycyjnych prywatnych stacjach naprawy. To zależy tylko od nas i zasobności naszego portfela.

Wypadek, awaria
W przypadku większych awarii lub w wyniku wypadku możemy już liczyć na pomoc instytucji, z którą zawarte mamy stosowne ubezpieczenie lub gwarancję, o ile takową nasz samochód posiada. Pierwsza zasada w momencie, kiedy przytrafi nam się wypadek i kiedy jesteśmy poszkodowani – każde zdarzenie powinno być zgłoszone na policję, gdzie następnie zostanie wystawiony protokół z miejsca zdarzenia, który pozwoli nam uzyskanie odszkodowania od firmy ubezpieczeniowej. Obojętnie czy wypadek miał miejsce z naszej winy czy osoby drugiej, starajmy się przekazać sobie wszystkie informacje i dane o ubezpieczeniach (numer polisy, okres ważności, nr rejestracyjny pojazdu, nazwa oraz adres zakładu ubezpieczeń). Pozwoli to na zaoszczędzenie czasu w całym procesie powypadkowym i uzyskaniu odszkodowania.

Jeżeli nasz pojazd objęty jest gwarancją i jesteśmy pewni, że producent pokryje wszystkie koszty naprawy (informacje na temat tego jakie naprawy i części są objęte gwarancją znajdziemy w karcie gwarancyjnej) uszkodzony samochód możemy oddać do najbliższego serwisu ASO danej marki. Gwarancję należy czytać uważnie, bowiem w przypadku niektórych części, producent może zwracać koszty naprawy tylko w pewnym procencie. W większości książek serwisowych widnieje również numer pomocy drogowej, z której możemy skorzystać.

W momencie, kiedy mamy wykupione Assistance zaraz po zdarzeniu powinniśmy skontaktować się z przedstawicielem danej polisy w kraju, w którym miało miejsce zdarzenie lub jeżeli jest to możliwe z placówką w Polsce. O tym, co robić dalej, poinformuje nas już konsultant. Tutaj jednak wraca postawiona wcześniej teza o wykupieniu dobrej polisy. Jeżeli takową mamy, firma ubezpieczeniowa zapewni nam całkowitą opiekę i pomoc w danej sprawie. Jeśli będzie to potrzebne zagwarantuje nocleg, wyżywienie, koszty leczenia i transport zastępczy. Pamiętajmy, że firmy ubezpieczeniowe też oszczędzają i dlatego mogą nam zalecić naprawę auta w nieautoryzowanym serwisie lub zadecydują, że nasz pojazd zostanie przetransportowany do kraju i tam naprawiony.

Gdy podejmiemy ryzyko i wybierzemy się za granicę bez stosownej polisy lub gdy zawarliśmy tzw. „niekorzystne ubezpieczenie” jesteśmy zdani właściwie na samych siebie. Musimy wówczas zadecydować czy opłaca się bardziej ściągnąć samochód do kraju czy naprawić go na miejscu.

W przypadku, gdy bierzemy udział lub jesteśmy świadkami poważniejszego wypadku, powinniśmy postępować analogicznie, jak w kraju. Tzn. powinniśmy powiadomić odpowiednie służby ratownicze i/lub policję, zabezpieczyć miejsce wypadku oraz udzielić pierwszej pomocy poszkodowanym.


Podobne wiadomości:

Kiedy wypadek, a kiedy kolizja?

Kiedy wypadek, a kiedy kolizja?

Przepisy i prawo jazdy 2015-11-10

Jak się zachować tuż przed wypadkiem? cz.3 (video)

Jak się zachować tuż przed wypadkiem? cz.3...

Bezpieczna jazda 2015-10-29

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Mercedes Klasy S - lifting i autonomiczna jazda
Mercedes Klasy S - lifting i autonomiczna jazda
Topowa limuzyna Mercedesa ma dopiero cztery lata, ale producent przeprowadził szybką kurację odmładzającą. Auto lada moment trafi do salonów w całej Europie.
Sky is the limit – Nowa Mazda CX-5 nie zna granic Sky is the limit – Nowa Mazda CX-5 nie zna granic